poniedziałek, 3 stycznia 2011

BIŻU BIŻU

Opętała mnie ostatnim czasem obsesja biżuteryjna.
Każdy rodzaj, kontrastowa,finezyjna.
Ciągle gdzieś szperam, i wydaje pieniążki na pierdółki,
of kors nie z górnej półki.
A gdy pieniążki się kończą i pusty portfel zostaje
tylko płacz i zgrzytanie zębów pozostaje!!!


I am obsessed with jevellery
roses, stones, cherry...
doesn't matter what
it has to be hot
But there is a problem with money
I haven't got enough honey
in my purse
Where is nurse?
She has to help me!
I just can't be
addicted
and conflicted
with my bank account
large indefinite amount...
Someone should help me
Maybe I need a cup of tea
and a few hours of beauty sleep
and then I will keep
all my money
in the jar with honey!!
































niedziela, 2 stycznia 2011

Happy New Year ♥





New Year ♥ ♥ ♥


"Bruised easily"

- Is this New Year?
- Yes, Dear! Why are you crying?
- Because everyone is lying!!
- Oh, sweety...please smile...
- No, I dont want to! Where's Kyle?
- Oh, haven't you heard? He's got new girlfriend now;(
- Oh my God, so fuckin quick? How?!!


(my little poetry)



Powinnam już w kimę uderzać, bo późno, a jutro szkoła, ale mi się nie chce.
Dziś, jak co roku, pomagałam mamie w remanencie. Trochę sobie powspominałyśmy i
pośmiałyśmy się z przeróżnych głupich i śmiesznych sytuacji, które nie omijają naszej rodziny;)



Today I was helping my mum with counting her stuff in the shop (like every year)
We were just talking, laughting and reminiscing all the fun and crazy things that happened during this year.




I am just a girl sitting in my room
the car goes bruum bruum.
I dont know what to do
Is it better to hide in the loo?
Or go under my bed?
Am I dead?
Where is my head?
What should I do?

This is all because of the flu!
My mind isn't clear
a little fear
is comming closer
I am a composer
I have control
Let's roll!!

My today's inspirations :


























niedziela, 7 listopada 2010

I just don't know what to do with myself...


"BYE BYE "

we only say goodbye
with words
music cords
in my ear
a little fear
in my head
I don't know what to do
my little boo
gone away
I said : "Hey!:
He didn't care!
It's not fair!!!!



Dziś sobie odpoczywam w domku
siedzę, herbatkę pije
zagryzam babeczkami
z posypkami
i szukam inspiracji
w świecie pełnym najrozmaitszych wariacji....
Na indyjskie azalie mam wielką ochotę
ale ja i zajmowanie się kwiatami...
to tak jak z kotami i psami
średnio ze sobą współgramy
i w różnych kątach domu się chowamy
więc chyba bonsai - odpada...

Today I'm relaxing at home, just sitting, drinking tea, eating cupcakes... I am searching for inspirations in our crazy, outrageous and extraordinary world.. I am thinking about getting a japanese azalia, but in my experience I know that I have special skill to kill every single plant.... Well, its like cats and dogs - always hiding in different places, always willing to fight :)) So, bonsai is out!!!:P I have to think about something else...


Moją dzisiejszą inspiracją jest Alexa Chung!!! Ma świetny styl! Z wielką wprawą odnajduje się
w świecie mody. Dodatkami tworzy ciekawe zestawy, z którymi można się inspirować i zazdrościć umiejętności łączenia różnych stylów, kolorów, faktur..

My today's inspiration : is Alexa Chung - In my opinion her style is like a perfection!!:) I love her!!!



poniedziałek, 1 listopada 2010

Halloween party


Miała być rockowa niunia,
ostra laska
co wam klaska
no i w sumie była.
Choć z imprezy szybko się zmyła.
Procenty w główunię uderzyły
i ładnie cały rozsądek zmyły!
Spodnie na tyłku poprute,
a żołądek i wątropa - strute:D
Ale Halloween raz do roku bywa,
wiec gdy sie głowa kiwa
do rytmu Single Ladies
nie ma co żałować
i się po katach chować,
a raczej biodreka w ruch wprawić
i się dobrzeeee zabawić....:D


Może i żadne modne to przebranie
ale me śniadanie
było skromne
i pomysł się nie wykluł genialny
aczkolwiek jadalny
bo rockowe klimaty
są jak mocne baty
po dupce!

Troszkę w tym przebraniu sztuczności,
i syntetyczności:D
I rzęsy długie
i włoski też
ale biust naturalny
i nie banalny!
Bluzeczka z koronką rozpięta
na głowie opaska z kwiatkiem się pęta.
Sweterek grzecznie okrywa
i sekrety ciała skrywa,
na nogach skóro-podobne spodenki.
Ot, cały strój panienki Karoli
która nie czytuje Grocholi,
ale wielkie Love ma dla kryminałów
gdzie pełno trupów i morderczych strzałów...

piątek, 12 lutego 2010

Hi Hello



Pewnie wypadało by się cokolwiek przedstawić i cos tam o sobie napisać...

No cóż, jestem...hmmm...młodą - jeszcze- dziewczyną
co gdy ma problemy chowa się pod pierzyną
gdy jest sfrustrowana
już od rana,
muffinki kupuje
i innych częstuje.
Jestem dziewczyną do kochania,
do całowania, do spania,
do zabawy i szaleństwa
do brzydoty morderstwa.
Jestem czasem śmieszna, czasem bywam
a czasem talerze po kolacji zmywam.
Lubię oglądać na ulicach modę
i lejącą się z kranu wodę.
Czasem melancholijna, czasem radosna
jak majowa seksi wiosna.
Czasem się bez powodu focham,
a czasem w Fiszu lub J.Stathamie kocham.
Troszkę skomplikowana
troszkę czasem ubrana -
bo goła to nie latam, no zazwyczaj,
bo co kraj to obyczaj,
a jak wiadomo w Polsce dużo dziewczynek,
rozebranych niemalże przesłodzonych malinek.
Co tam jeszcze robię ?
Wkuwam gramatykę
metodykę
i fonetykę...
Oglądam Little Britain od wczoraj namiętnie
czytuję Chmielewską nadzwyczajnie chętnie.
Maluję paznokiety,
smażę z piersi kotlety.
Słucham Nerda, słucham Moloko
na podwieczorki pijam choco.
Bawię się w berka,
gdy nikt nie zerka.
Do Flashdane'a tańcuję
jak ochotę czuję.
Po obejrzeniu La Mala Education
Almodovarowi wystawiłam tron.
Kinga też czytywam
i się nie obywam
bez
dropsów i żelków
karmelków -
nie jadam!
i choć się badam
stwierdzam,
że z głową czasem problemy bywają
ale to nastolatki po 20 już tak mają.
Za dużo myśli się plącze i skacze
w serduszkowe gacie:)


To tak w skrócie o mnie kochani
nie jestem dziś na bani,
choć ponoć być miałam...
ale się rozchorowałam...


Ups.. zapomniałam
że się zakochałam!
Ale spokojnie miłość nie odwzajemniona
grzechem obkupiona
bo on do innej należy flądry.
No i jest sławny i bogaty!!!
Samochodów nie kupuje na raty!
A ja biedna Karolinka
z małego miasteczka
piekę mu ciasteczka...