czwartek, 19 kwietnia 2012

spring is coming with her mix of colours




hej hej
wiosna powoli sobie trwa,
ja nie rąbię już drwa,
nie marznę po nocach,
nie leżę w kratkowanych kocach,
egzystuję spójnie,
troszkę wtórnie.
Wieczorami nucę zapomniane melodie
nutkowe rapsodie..
loczki na głowie kręcę
i ogólnie się wiercę
w różne strony
nie straszne mi kruki i wrony..
nie straszne mi burze i chmury
lasy, jeziora i pagóry
strach odlatuje
wysooko ponad nami szybuje
a ja wystawiam na słońce swą twarz i cysie
choć nie uwzględniłam tego w mym życiorysie..

troche jeszcze melancholijnie, przez braki słońca na niebie,
ale liczę że niedługo swe promienie nam podaruje
a ja się klimatycznie zaaranżuję;P






Jeszcze nie do końca multikolorowo
ale zaczęłam od paznokci w ciemną, zimną, głuchą noc...






jak już powszechnie, wszem i wobec wiadomo, królować
i tryumfować
będą:

neonki
i
pastele


moje faworyty na dzień dzisiejszy

z pasteli :





























z neonów i soczystych, smakowitych kolorków :
















































HAVE A NICE DAY